O tym, jak wygrać ze śmiercią

W 1992 roku był to bestseller. A teraz o nim prawie zapomniano. A szkoda, bo opowiada niesamowitą historię człowieka, który pokonał sam siebie i dzięki temu przeżył.

Siula Grande

Joe Simpson – brytyjski alpinista i pisarz. O ludziach gór słychać w mediach rzadko, chyba że dokonają niezwykłego wejścia czy zginą śmiercią tragiczną gdzieś w wysokich górach. A szkoda. Do tej historii dotarłam dzięki mojemu tacie. Do książek o tematyce górskiej podchodziłam z dystansem, jako tworu pisanego językiem specjalistycznym i niezrozumiałym dla większości ludzi. Myliłam się. Wtedy właśnie przypadł w moim życiu okres, kiedy to namiętnie czytałam książki o górach. Do czasu gdy natrafiłam na nią – Dotknięcie pustki. Ta historia wydarzyła się naprawdę: dwóch alpinistów, Joe Simpson i Simon Yates wybrali się w Andy Peruwiańskie, aby zdobyć szczyt Siula Grande. Z trudem udaje im się zdobyć szczyt, ale wracając Joe łamie nogę. Są wtedy prawie przy szczycie, droga w dół jeszcze daleka. Oznacza to w sumie jedno: bez możliwości wezwania pomocy jest już martwy, a jeśli Simon zostanie z nim, to obaj mogą podzielić ten sam los. Mimo wszystko nie poddają się. Gdy w pewnym momencie Simon jest zmuszony przeciąć linę, na której wisi Joe, wydaje się, że sprawa już jest przegrana. Dalsza część to walka o przetrwanie i dramatyczne przeżycia obu bohaterów. Czytałam i wydawało mi się, że to jest fikcja, wydawało się wręcz nieprawdopodobne, aby taka historia mogła mieć miejsce. Miałam wrażenie, że Joe nie wytrzyma, a sprawę autorstwa da się wyjaśnić w jakiś racjonalny sposób. Ale co tu dużo mówić. Trzyma w napięciu lepiej niż niejedna książka przygodowa. Otrzymuje ode mnie Czytelniczy Znak Jakości.

Ola

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *